Witaj na iStaszow.pl. Dziś są imieniny: Emmy, Flory, Romana. Zaloguj | Zarejestruj się
Wybierz gminę
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

70 rocznica pacyfikacji redakcji „Odwetu” w Wiśniówce

Miejscowość: Staszów,   Data dodania: 2012-03-21 23:21:00,  
Tagi: 70 rocznica pacyfikacji, „Odwet” Wiśniówka

Najnowsze aktualności

W sobotę, 17 marca, odbyła się uroczystość upamiętniająca bohaterską śmierć redaktorów podziemnej gazety „Odwet”.  Minęło 70 lat od spacyfikowania redakcji w Wiśniówce. W zasadzce przygotowanej przez Niemców zginęli redaktorzy konspiracyjnego pisma.

W Wiśniówce, odbyła się część uroczystości. To w tej miejscowości w czasie II Wojny Światowej powstawała podziemna gazeta „Odwet”. Jej działalność spacyfikowano w 1942 roku. Budynek redakcji spalono a znajdujących się w niej redaktorów i łączników zabito. Na miejscu tego wydarzenia stoi dziś pomnik i tablica upamiętniająca wydarzenia i bohaterską śmierć czworga konspirantów.

Uroczystości upamiętniające bohaterską śmierć redaktorów "Odwetu” rozpoczęły się o godzinie 11.00 przy pomniku w Wiśniówce. W miejscu tragicznego wydarzenia. Następnie obchody przeniosły się do Zespołu Szkół imienia Jana Pawła II w Czajkowie. Tam uczniowie przygotowali część artystyczną przypominającą całe wydarzenie i sylwetki zabitych redaktorów i łączników konspiracyjnego pisma „Odwet”.

Na uroczystości pojawili się żyjący "Jędrusie” między innymi: Jan Gałuszka "Mizerny”, Stefan Świerczek "Lew” i Władysław Dulęba "Włóczęga”, który był jednym z kolporterów "Odwetu”. Stefan Świerczek w imieniu żyjących "Jędrusiów” dziękował podczas uroczystości, za pamięć o działalności konspiracyjnego pisma. - Jakże ja się cieszę z tego zaproszenia, że mogłem tutaj, w waszym gronie, uczestniczyć w tych uroczystościach. Życzę wam wszystkiego, co najlepsze od wszystkich Jędrusiów, którzy jeszcze żyją. Niewielu nas zostało, ale póki jeszcze żyjemy, będziemy pamiętać o tych, których już nie ma. Jest to wielka dla nas sprawa – powiedział podczas uroczystości wzruszony „Lew”.

Przyjechały także rodziny „Jędrusiów”. Pojawiła się także reprezentacja kombatantów w osobach Józefa Korczaka "Gerwazego”, Wojciecha Targowskiego i Janusz Dulęby – prezesa Koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej ze Staszowa. Nie zabrakło także Drużyn Strzeleckich i harcerzy. W obchodach pacyfikacji centrali oddziału „Jędrusiów” wzięła udział Grupa Rekonstrukcji Historycznych „Jodła” ze Staszowa. Powstała ona kilka miesięcy temu i pielęgnuje tradycje oddziału „Jędrusiów”.

Uroczystość w Wiśniówce rozpoczęła się Apelem Poległych. Następnie delegacja samorządu Gminy i Powiatu Staszów, reprezentanci szkół oraz różnych instytucji z terenu, między innymi harcerze ze Staszowskiego Hufca imienia Tadeusza Kościuszki złożyli kwiaty pod pomnikiem symbolizującym heroiczną walkę redaktorów konspiracyjnego pisma. Andrzej Wawrylak, inicjator uroczystości upamiętniających pacyfikację redakcji opowiadała o działalności konspiracyjnej, historii gazety i zasadzce Niemców na budynek redakcji w Wiśniówce.

Później uroczystość przeniosła się do Zespołu Szkół imienia Jana Pawła II w Czajkowie. Uczniowie przygotowali część artystyczną przypominająca o działalności gazety „Odwet” a także wystawę pamiątek po konspiracyjnej gazecie. Można było także zobaczyć jak wyglądały jej oryginalne numery wydawane w czasie wojny. W trakcie uroczystości odbyła się także msza święta w intencji ojczyzny i poległych "Jędrusiów”. Przewodniczył jej ksiądz Wiesław Opiat, z Koprzywnicy. Na zakończenie uroczystości drużyny strzeleckie miały ślubowanie.

Pismo „Odwet” zostało założone przez Władysława Jasińskiego, zaraz po wybuchu II Wojny Światowej. Gazeta wydawana w tak zwanym podziemiu była bazą do stworzenia siatki konspiracyjnej a następnie oddziału dywersyjno – bojowego "Jędrusie”. "Odwet” początkowo "Wiadomości radiowe” powstawał na bazie nasłuchu radiowego i było wydawane raz w tygodniu. Gazeta miała bardzo duży nakład w najlepszym okresie nawet 10 tysięcy egzemplarzy, który rozpowszechniano na południu oraz w centrum Polski.

"Odwet” w czasie od marca do maja 1940 roku czytany był między innymi w Mielcu, Dębicy, Tarnowie, Rozwadowie, Nisku, Przeworsku, Sandomierzu, Opatowie, Ostrowcu Świętokrzyskim, Staszowie, Busku i Iłży. Kolporter „Odwetu” opowiada – Braliśmy po kilka egzemplarzy i rozwoziliśmy do wyznaczonych punktów. Gazetę trzeba było dobrze ukryć. Odkręcałem kierownicę i wkładałem gazety w ramę roweru – wspomina Władysław Dulęba „Włóczęga”, który rozprowadzał gazetę na terenie Łubnic i Orzelca. Przez 3, 5 roku Władysław Dulęba ukrywał się w lesie, bo za działalność konspiracyjną wydano na niego wyrok śmierci.

Redaktorzy „Odwetu” we wtorek, 17 marca 1942 roku, znaleźli się w zasadzce przygotowanej przez tarnowskie gestapo i lokalną żandarmerię. Obławę na dom w Wiśniówce, w którym mieściła się centrala "Odwetu" zakończyła się tragicznie. Niemcy otoczyli dom i rozpoczęli bezlitosny ostrzał. Czteroosobowa załoga ”Odwetu” broniła się przez kilka godzin. Partyzanci zginęli podczas próby ucieczki z płonącego budynku. W niemieckiej zasadzce życie stracili Bolesław Czub "Szary”, Karolina Stawiarz "Lala” oraz Jan Sobiegraj i Longin Zajączkowski. Śmierci uniknął Zbigniew Kabata "Bobo”, który w czasie obławy znajdował się poza redakcją. Został trzy dni wcześniej oddelegowany został przez Bolesława Czuba w okolice Iłży. Dziś na stałe mieszka w Kanadzie i jest znany na całym świecie, jako specjalista w dziedzinie biologii mórz.

 

Żródło: http://nadwislanski.pl

Oceń:

Komentarze:

  • Dodano: 2014-02-13 17:19:32, przez anonim.
    Jan Sobiergraj nie zginął w tej akcji, preżyl woję. Umarł w 1981 r.
Dodaj komentarz



Wynik: siedem + 3


Aby w pelni korzystac z portalu, zaloguj się !
Przeczytaj więcej - Aktualności gmina Staszów
Shoutbox

Darmowy biuletyn istaszow.pl

  • Najnowsze wiadomości z powiatu prosto na Twojego maila
  • Promocje i okazje lokalnych sklepów i firm usługowych
  • Opcjonalnie otrzymasz oferty pracy

Zapisz się teraz za DARMO!

Imię:
*
Email:
*
Akceptuje regulamin